W tym co tu przekazuję opieram się tylko na własnym doświadczeniu oraz doświadczeniu znanych mi osób, jak również na szkoleniach, które osobiście przeszedłem.
Dlatego będą to zasady co do których możesz, ale nie musisz się stosować. Ludziom, których znam (łącznie z moją osobą) bardzo te zasady pomogły – a więc zapraszam:
- nie trzymasz się tych wszystkich zasad zbyt kurczowo (jeśli zaczniesz wykonywać ćwiczenia, o których mowa w innym miejscu na tej stronie www, to zrozumiesz co dla mnie znaczy: „nie zbyt kurczowo”); wykazujesz uważność co do stanu swojego zmęczenia fizycznego, psychicznego, przejedzenia oraz co równie ważne jak ty sam, to również zważasz na to gdzie jesteś i co ci podają do jedzenia. Jeśli jesteś w gościnie to zwykle nie wybrzydzasz, nie zwracasz na siebie uwagi, po prostu jesz to co ci podadzą. Gdybyś jednak został zapytany „co byś chciał?” i widziałbyś, że pytający jest w stanie spełnić twoje życzenie, wtedy mówisz bez ogródek. Jeśli objesz się, np. na przyjęciu u Cioci jakichś „specjałów” , to „przełóż” to duużą ilością błonnika i wody;
- 5 posiłków dziennie, to znaczy 3 standardowe + 2x musli, tzn.:
-) rano, śniadanie nr 1, zaraz po wstaniu i ważniejszych czynnościach jesz dzień wcześniej przygotowane musli: 0,4l chudego mleka + 4 łychy: płatków owsianych z orzechami + 1 łycha białka (SENS) + 1 kubeczek białka (HUEL) + banan/pół awokado
-) śniadanie nr 2, po 2,5-4 godzinach od musli: 4 jajka + pół cebuli + wędzony łosoś + pół papryki, cała marchew + cały pomidor + sałata/rzodkiewka – co lubisz + herbata;
-) obiad, po 2,5-4 h od poprzedniego posiłku: torebka ryżu + ryba + surówka + szklanka wody;
-) kolacja nr 1, po 2,5-4 godzinach od poprzedniego posiłku: trochę twarożku + pomidor/ogórek + cebula + herbata
-) kolacja nr 2, na 2-3 godziny przed snem: 0,4l chudego mleka + 4 łychy: płatków owsianych z orzechami oraz ewentualnie herbata zielona. - żadnej pszenicy – tzn. odpada każde pieczywo, w tym również to na pizzy, jak również makarony w dużych ilościach. W to miejsce pieczywo ryżowe lub inne: cienkie, chrupkie. Mówi się, że orkisz jest mało odporny na genetyczne zmiany, ale po pierwsze ciężko dostać ten bez domieszki i zdaje się, ze już zaczęto go modyfikować. Spróbuj, jeśli po tygodniu lub dwóch zacznie rosnąć ci brzuch – odstaw i nie wracaj;
- żadnego mięsa ze świni, krowy itp. – ewentualnie raz na jakiś czas – typu raz na miesiąc lub dwa – zamiast ryby na obiad: kurczak i do jajecznicy: kurczak.
- ogólna zasada: śniadanie – królewskie, obiad – miejski, kolacja – wiejska ( mam tu głównie na myśli stan uposażenia).
- żadnego cukru, alkoholu, kawy – oczywiście bez przesady – patrz pkt 1 – jeśli chodzi o cukier i kawę, natomiast alkohol, nikotyna i inne używki zawsze zabronione.
- chodzisz spać o stałej porze – starasz się spać minimum 7 godzin, choć 6 też może być, ale z czasem organizm z czasem zacznie wołać o jeszcze; to nic, że do tej pory jesteś przystosowany do 6h a nawet mniej, zmień to. Jeśli wyjdzie, że o 21 zaczniesz chodzić spać, to o ile prześpisz wszystko to wstawaj o 4 i zaczynaj dzień (niebawem wzejdzie słońce 🙂 ).